Przejdź do treści
Evans Sales Consultancy - international sales growth, market entry and expansionEvansSales Consultancy
Zadzwoń +44 7873 883854E-mail

Zespół sprzedaży

Kiedy należy wymienić handlowca w firmie B2B?

Decyzja o rozstaniu z pracownikiem sprzedaży jest jedną z najtrudniejszych dla właściciela firmy. Zanim ją podejmiesz, musisz wiedzieć, czy problemem jest człowiek, rynek, czy może Twój własny proces.

Krótka odpowiedź

Handlowca należy wymienić, gdy po zapewnieniu mu odpowiednich narzędzi, szkoleń i jasnego procesu, stale nie osiąga ustalonych wskaźników aktywności oraz wyników finansowych, a jego postawa negatywnie wpływa na kulturę firmy. Kluczowe jest jednak wcześniejsze sprawdzenie, czy ktokolwiek inny w firmie odnosi sukcesy w sprzedaży – jeśli nikt nie dowozi wyników, problem leży prawdopodobnie w modelu biznesowym, cenie lub braku popytu, a nie w konkretnym pracowniku.

Zwolnienie handlowca to bolesny proces. To nie tylko strata czasu i pieniędzy poświęconych na rekrutację i wdrożenie, to przede wszystkim ogromny koszt utraconych szans sprzedaży w okresie bez obsady stanowiska. Jednak trzymanie niewłaściwej osoby na kluczowym stanowisku kosztuje jeszcze więcej – w postaci zmarnowanych leadów i frustracji całego zespołu.

Większość właścicieli firm B2B czeka z tą decyzją zbyt długo, łudząc się, że w przyszłym miesiącu nastąpi magiczny zwrot akcji. Zanim jednak wręczysz wypowiedzenie, musisz przeprowadzić uczciwą diagnozę sytuacji. Czy to brak umiejętności, brak chęci do pracy, czy może system, w którym przyszło im pracować, jest po prostu wadliwy? Bez tej analizy zatrudnisz kolejną osobę, która również zawiedzie.

Diagnoza: Handlowiec czy System?

Pierwszym krokiem jest obiektywne porównanie. Jeśli masz zespół trzech handlowców i dwóch z nich realizuje swoje cele, a trzeci drastycznie odstaje – masz problem z człowiekiem. Jeśli jednak nikt w firmie nie dowozi wyników, a Ty jako właściciel (często najlepszy sprzedawca) również masz problem z domykaniem nowych tematów – problemem jest system lub rynek.

W takim przypadku wymiana handlowca na „lepszego” nic nie da. Musisz najpierw naprawić produkt, dopasować ofertę do realiów rynkowych lub zdefiniować nowy proces sprzedaży. Wrzucanie nowego pracownika w niedziałający mechanizm to marnowanie jego i Twojego czasu.

Wskaźniki aktywności vs. Wyniki końcowe

Sprzedaż to w dużej mierze proces statystyczny. Zanim ocenisz handlowca po przychodach, sprawdź liczby „na wejściu”. To jedyny sposób, by oddzielić pecha od lenistwa lub braku kompetencji. Dobra diagnoza opiera się na analizie lejka.

Jeśli handlowiec wykazuje wysoką aktywność (odpowiednia liczba telefonów, maili, spotkań), ale nie przekłada się to na zamknięte umowy – oznacza to, że ma zapał, ale brakuje mu umiejętności negocjacyjnych, domykania lub kwalifikacji leadów. To są rzeczy, które można wypracować poprzez coaching i szkolenia.

Jeśli jednak aktywności nie ma mimo jasnych wytycznych i dostępności narzędzi – masz problem z postawą i etyką pracy. To najtrudniejszy problem do naprawienia i zazwyczaj sygnał do szybkiego rozstania.

Kiedy definitywnie podziękować? Czerwone flagi

Istnieją sytuacje, w których każda kolejna szansa jest błędem. Powinieneś zdecydować się na zmianę, jeśli zaobserwujesz u handlowca następujące zachowania:

  • Brak reakcji na feedback: Osoba słucha Twoich uwag, przytakuje, ale w kolejnym tygodniu popełnia te same błędy i nie wykazuje inicjatywy w poprawie kompetencji.
  • Kreatywna księgowość w CRM: Handlowiec „pudruje” rzeczywistość, wpisując martwe tematy jako żywe szanse, byle tylko statystyki w systemie wyglądały poprawnie.
  • Kultura wymówek: Za brak wyników zawsze winny jest marketing („słabe leady”), produkt („za drogi”), konkurencja („psują rynek”) lub sezon („wszyscy są na urlopach”).
  • Toksyczność zespołowa: Handlowiec, który nie dowozi, a jednocześnie publicznie kwestionuje strategię firmy, demotywuje innych pracowników.

Koszt „pustego krzesła” vs. Koszt słabego handlowca

Wielu przedsiębiorców boi się zwolnić słabego handlowca, bo myślą: „lepszy taki niż żaden”. To błąd. Słaby handlowiec „pali” cenne leady, które mogłyby zostać obsłużone przez kogoś kompetentnego lub przez Ciebie. Co więcej, psuje reputację firmy w oczach potencjalnych klientów.

Zwolnienie słabej osoby często uwalnia energię w zespole i pozwala na świeże otwarcie. Oczywiście, musisz mieć plan na to, co stanie się z obecnymi procesami sprzedaży w okresie przejściowym. Czasami lepiej na miesiąc wrócić do sprzedaży osobiście, niż pozwalać na dalszą erozję lejka przez niekompetentną osobę.

Najczęstsze pytania

Ile czasu realnie dać nowemu handlowcowi na wykazanie się?

To zależy od Twojego cyklu sprzedaży. Jeśli sprzedajesz produkt z cyklem 3-miesięcznym, handlowiec powinien po pierwszym miesiącu opanować produkt i proces, po drugim pokazać solidny lejek nowych szans, a w trzecim przynieść pierwsze realne pieniądze. Jeśli po dwóch cyklach sprzedaży nie ma efektów, sytuacja prawdopodobnie się nie zmieni.

Czy PIP (Performance Improvement Plan) ma sens w małej firmie?

Tak, ale pod warunkiem, że jest krótki (np. 30 dni) i zawiera bardzo konkretne cele liczbowe. Jeśli handlowiec nie zrealizuje planu naprawczego, rozstanie przebiega w atmosferze jasności co do przyczyn – obie strony wiedzą, dlaczego współpraca się kończy.

Co jeśli handlowiec ma wyniki, ale psuje atmosferę w biurze?

To trudny dylemat. W dłuższej perspektywie „genialny cham” zniszczy Twój zespół i kulturę organizacyjną, co będzie kosztować więcej niż jego prowizje. Szukaj osób, które łączą wyniki z profesjonalną postawą.

Odzyskaj kontrolę nad swoją sprzedażą

Nie wiesz, czy Twój zespół potrzebuje szkolenia, czy radykalnych zmian kadrowych? Nasz audyt sprzedaży pomoże Ci obiektywnie ocenić sytuację i wdrożyć plan naprawczy.