Digital Build · Na żywo, projekt kreatywny / IP
The Unread
Wielojęzyczny zasób cyfrowy wokół serii powieści osadzonej w bliskiej przyszłości: świat fabularny, ścieżki czytelnika, architektura treści i atmosfera w osiemnastu wersjach językowych.
Relacja z Evans: projekt kreatywny / IP. Nie jest to klient doradztwa B2B i wyraźnie nie jest tak przedstawiany — znalazł się tutaj ze względu na to, co pokazuje ten system cyfrowy.
Wymóg
Własność intelektualna ma ten sam problem co oferta handlowa: odbiorca musi ją zrozumieć, uwierzyć w nią i dostać kolejny krok — zanim jeszcze cokolwiek można kupić.
Wymagano prawdziwego systemu cyfrowego dla świata, serii i ścieżki czytelnika, a nie strony zapowiadającej nadchodzącą książkę.
Wyzwanie cyfrowe
Praca kreatywna jest zwykle prezentowana albo jako klimatyczna strona bez treści, albo jako zbiór treści bez klimatu. Oba podejścia zawodzą w tym samym miejscu: brak struktury pod nastrojem.
Zasób musiał też od początku działać międzynarodowo — a więc prawdziwe wersje językowe, a nie przycisk tłumaczenia.
Co zostało zbudowane
- Architektura serii z osobnymi stronami tytułowymi, fragmentem do przeczytania, pomocami czytelniczymi i sekcją autora.
- Strony świata fabularnego dotyczące świata, postaci i miejsc, dzięki czemu IP istnieje poza samymi książkami.
- Tematyczna warstwa treści o sztucznej inteligencji i człowieczeństwie oraz fikcji AI — temat możliwy do odnalezienia, a nie tylko sam tytuł.
- Ścieżki dla odbiorców: zapis do newslettera, sekcja medialna, wyszukiwarka i ścieżka zakupu przed premierą.
- Osiemnaście wersji językowych z własnymi mapami stron.
- Spójny, kinowy system wizualny.
Dlaczego to ma znaczenie handlowe
- Pokazuje, że te same zasady infrastruktury działają daleko poza klasyczną stroną B2B.
- Atmosfera marki i struktura handlowa się nie wykluczają — to dokładnie problem wielu wysokiej klasy marek B2B.
- Dowodzi wielojęzycznego systemu treści zbudowanego tak od początku, a nie dobudowanego później.
Zobaczcie realizację
Realizacja na żywo: www.theunreadseries.com — zmieńcie tam język i przyjrzyjcie się strukturze świata fabularnego. Nie przedstawiamy tu żadnych twierdzeń o sprzedaży, wielkości odbiorców czy zasięgu.
Porozmawiajmy o waszej międzynarodowej infrastrukturze cyfrowej.
Jeśli marka ma działać w kilku językach i pozostać marką, wersje językowe muszą być częścią architektury.
